Uczniowie klas IV - VI Szkoły Podstawowej z naszej placówki uczestniczyli w wycieczce edukacyjnej – Zielonej Szkole .
Zielona szkoła– to forma edukacji, która jest źródłem twórczej pracy nauczyciela i ucznia. Ma spełniać określone cele dydaktyczno – wychowawcze i integracyjne. Uczenie się przez przeżywanie przynosi większe efekty, niż nauka w szkolnej ławce, dlatego w tym roku szkolny zorganizowaliśmy dla uczniów pięciodniowy pobyt na zamku w Mosznej na Opolszczyźnie . Pod hasłem „Doświadczyć samemu, by zrozumieć lepiej” nasi uczniowie mieli szansę bezpośredniego poznawania historii, tradycji i zwyczajów naszej ojczyzny, a jednocześnie możliwość bezpośredniego przeżywania i działania.
Nasza grupa składała się z 35 uczniów z klas IV - VI oraz trzech opiekunów – p. Grażyny Wiatr, p. Edyty Bartosiewicz i p. Jagody Płusy. Zakwaterowani byliśmy w komnatach przepięknego XVII wiecznego Zamku w Mosznej Program zielonej szkoły był bardzo napięty i wypełniony różnymi atrakcyjnymi zajęciami, spacerami i zabawami. Nikt nie mógł narzekać na nudę. Uczniowie oprócz codziennych zajęć dydaktycznych uczestniczyły w licznych konkursach, turniejach sportowych. Nie zabrakło takich atrakcji jak:
- uroczyste pasowanie uczestników zielonej szkoły na Członka Akademii Pana Hrabiego,
- wieczorne zwiedzanie zamku (z atrakcjami !!!) ,
- warsztaty teatralne prowadzone przez Teatr Castello,
- „balsam dla duszy" - seans filmowy w dawnej kaplicy zamkowej,
- tajemnice zamkowego jadła – wspólne przygotowywanie specjałów kuchni Pana Hrabiego,
- zwiedzanie stadniny koni angielskich ,
- poszukiwanie Kamienia Filozoficznego – przygodowa gra terenowa ,
- wieczór magii,
- „zamkowe pląsy” – dyskoteka, karaoke,
- spotkanie z lokalnymi artystami, rzemieślnikami,
- strzelanie z łuku, marsz na orientację,.
Pobyt na zielonej szkole dostarczył uczniom nowych wrażeń, doświadczeń i pozytywnych przeżyć. Każdy uczeń miał szansę pokazania się z jak najlepszej strony. Czas minął bardzo szybko i choć niektórzy nie raz uronili łzę z tęsknoty za rodzicami, ciężko było nam wyjeżdżać i wracać do Skarżyska Kościelnego. Do domu wróciliśmy uśmiechnięci i zadowoleni, z mnóstwem miłych wspomnień.
Jagoda Płusa




