Zima ma same plusy i daje dużo frajdy i zabawy. Przekonali się o tym uczniowie Zespołu Szkół Publicznych, którzy wraz ze swoimi nauczycielami udali się na kulig po najbliższej okolicy.
Takiego kuligu jeszcze u nas nie było, ponieważ zima nie rozpieszcała nas dużą ilością śniegu. W tym roku udało się, spadło dużo śniegu i dzięki temu mogliśmy zorganizować szkolny kulig. Pod szkołę zajechały sanie zaprzężone do dwóch rączych koni: siwka i gniadego. Każdy zajął bezpieczne miejsce i klasami udaliśmy się na przejażdżkę wśród zaśnieżonych lasów. Było bardzo wesoło. Czasem niektózy spadali z sań i musieli gonić odjeżdżający zaprzęg, ale mimo to każdy dobrze się bawił. Kiedy dojechaliśmy do polanki czekało na nas olbrzymie ognisko, kiełbaski i gorąca herbatka. Zaspokoiliśmy głód i urządziliśmy wojnę na śnieżki. Oczywiście wszyscy byli zwycięzcami. Pomimo to, że troszkę zmarzliśmy nie możemy się doczekać kolejnego.




